zbyt pięknie szło...
Ehh... jak coś idzie dobrze to zaraz coś innego musi wyskoczyć i nerwy popsuć...
Panowie skończyli kłaść tynki, zdjęciami pochwalę się przy kolejnym wpisie :) I to jest ta dobra informacja...
A zła jest taka, że mężusia coś tknęło, żeby pomierzyć sobie otwory na drzwi... i tutaj ręce nam opadły... mianowicie nasi pANOWIE "murarze" (celowo podkreślam małą literkę) zostawili za wysokie otwory ( dokładnie o 10cm) i teraz ciekawe co z tym zrobić? czym te 10cm nadrobić? Może ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym? Najgorsze jest to, że zauważyliśmy to dopiero po nałożeniu tynków :( i teraz od nowa trzeba będzie robić bałagan...
Szczerze mówiąc nie liczymy na to, że murarze wezmą to na siebie i naprawią swój błąd...znając życie będziemy się z tym bawić sami...
Proszę doradźcie coś...
Komentarze